Ostatni mecz

wtorek 09 sierpień, 2016 18:00
Polonia Nysa 1 : 1 Start Namysłów

Sponsorzy i partnerzy

STRYCHACZ Sponsor główny




 

poniedziałek, 09 listopad 2015 10:33

Co tam panie u "naszych"? Wyróżniony

Dzikamai Gwaze na Oleskiej Dzikamai Gwaze na Oleskiej Fot. Mirosław Szozda

Kojarzeni nierozerwalnie z naszym klubem piłkarze z Czarnego Lądu, są już niestety tylko wspomnieniem Piotrówki. Wszystko przez "dyskryminacyjną"  ustawę PZPN, która na trzecioligowym poziomie pozwoliła przebywać na boisku tylko jednemu takiemu zawodnikowi. W ostatnim meczu naszej drużyny na placu gry nie pojawił się żaden zawodnik rodem z Afryki. Trudno przypomnieć sobie, kiedy sytuacja taka miała miejsce podczas spotkania mistrzowskiego naszej drużyny.  

O absencji Martinsa Ekwueme zadecydowała pauza regulaminowa za żółte kartki, natomiast Eric Tala musiał uznać deczyję trenera Aleksandra  Mużyłowskiego. Pod obserwacją LZS-u pozostają zatem gracze, którzy transferowani zostali z LZS-u do wyższych lig. Najbardziej udany weekend miał Idrissa Cisse, który po raz trzeci przebił się do składu Polonii Bytom. Senegalczyk w starciu z Radomiakiem Radom zdobył dwa gole, jednak trafienie numer dwa było bramką samobójczą.

- Oglądałem na żywo ten mecz. Idrissa wprowadził sporo ożywienia w szeregi gospodarzy i szkoda, że przydarzył mu się ten niefart. I tak wszystkie bramki padły po tym jak wszedł na boisko (Polonia wygrała 2:1) - mówi nasz szkoleniowiec.

Nieco odmienne noty zebrał za swój występ w Opolu Dzikamai Gwaze, którego postawę w barwach rezerw Górnika Zabrze futbolowi fachowcy ocenili jako bardzo słaby. Formę byłego napastnika LZS-u zweryfikuje ostatni mecz naszych chłoców w Zabrzu, w którym Gwaze będzie miał okazję stanąć naprzeciw swojego byłego klubu. 

Z wyjściowej jedenastki wypadł trzeci okręt flagowy, kóry do Polskiego portu w Piotrówce sprowadził prezes Ireneusz Strychacz. Frank Adu Kwame przeciwko Termalice Bruk-Bet Nieciecza wszedł dopiero w 90 minucie i był to najkrótszy jego epizod w tym sezonie w barwach Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Skomentuj